index

„Kluczem do długiego lotu balonu gazowego jest utrzymanie stałej temperatury helu w dzień i w nocy mówi Alan Noble, kierujący działem konstrukcji specjalnych w firmie Cameron Balloons. Problem tkwi w tym, że w ciągu dnia słońce podgrzewa hel, natomiast w nocy ciepło jest wypromieniowywane w ciemną otchłań. Zadaniem naszym jest utrzymanie możliwie stałej temperatury." W zastosowanym przez Camerona tzw. rozwiązaniu de Roziera napełniony helem balonet umieszczony jest nad odwróconym stożkiem powietrza ogrzewanego propanem. Aby balon unosił się, aeronauci podgrzewają stożek powietrzny, który z kolei oddaje ciepło helowi, powodując jego rozszerzanie się. Zewnętrzna powłoka balonu składa się z dwóch warstw, a powietrze znajdujące się pomiędzy nimi powoduje zmniejszenie strat ciepła w nocy o 50%. Podczas dnia funkcję podgrzewania helu przejmuje słońce, ale gdyby okazało się, że balon ma tendencję do wznoszenia się na niepożądaną wysokość, wówczas zaczynają pracować napędzane bateriami słonecznymi wentylatory, które by utrzymać stałą temperaturę wewnątrz powłoki, wtłoczą do niej zimne powietrze.